No
Dla odmiany zabrałam się tym razem za testowanie aplikacji QPony. Wiem, że wywala się ona na iPhone'ach większych niż 4 więc postanowiłam przetestować ją na 4s.
Aplikacja od początku robi świetne wrażenie - wygląd jest nowoczesny ale nie za prosty. Zajmuje nie dużo bo około 30 Mb i zużywa (podczas kilkuminutowej sesji) niecałe 12 Mb.
Jak każda aplikacja, i ta, ma trochę błędów. Choć muszę przyznać, że nie aż tak krytycznych i cieżko było się do czegokolwiek przyczepić :).
Zacznę od początku - to co mnie najbardziej denerwuje jako użytkownika to wyświetlanie tych samych kuponów po kilka razy. Nie wiem czym to jest spowodowane- czy problemem z ładowaniem wielu kuponów na raz, czy może z faktem, że promowane oferty są wyświetlane kilkakrotnie. Jakkolwiek zdarzyło mi się kilkakrotnie, że rezygnowałem z przegladania kuponów kiedy okazywało się, że widzę ten sam kupon któryś raz z kolei.
Kolejna sprawa: spróbujcie sobie wyobrazić sytuacje, w której szukacie np. kuponu do SPA w swojej okolicy. W bazie w tym momencie nie ma żadnych kuponów - wyświetla Wam się komunikat o braku danych ale po zniknięciu nadal kręci się kółko ładowania co daje złudne poczucie, że jednak coś się załaduje.
A wystarczyłoby, żeby pojawił się komunikat i żeby pojawiał sie widok kategori po zamknięciu komunikatu :).
Kolejna sprawa to niestety efekty uboczne nowoczesnego designu aplikacji. Muszę przyznać, że pomysł aby aplikacja wychodziła jako tło na górny pasek (z godziną, stanem baterii itd) jest rzadko spotykany i bardzo ciekawy. Niestety wynika z tego problem związany ze 'znikaniem' paska gdy tło jest na przykład białe a czcionka na pasku ma również kolor biały. Trywialny problem ale jednak istnieje. Dołożę jeszcze do tego problem z nachodzącymi na siebie napisami ( tak jak w przypadku ze zdjecia poniżej).
I na deser jeszcze przycięte ikonki kategorii:
Podsumowując: Aplikacja działa płynnie. Panom programistom i designerom należy się pochwała za świetny design aplikacji choć trzeba przyznać, że wymaga on jeszcze dopracowania.




0 komentarze:
Prześlij komentarz